Eden of the East - koniec!
Dodano: 19 czerwca 2009 | 32 komentarze
Stało się to, co było do przewidzenia - twórcy nie wyjaśnili wielu wątków, zostawiając widzów w oczekiwaniu na film (który swoją premierę będzie miał dopiero 28 listopada).
Co do samego odcinka - jestem pod wrażeniem. Bałem się, że jak na szybko spróbują wyjaśnić wszystkie tajemnice w baaardzo krótkim czasie, to wyjdzie tragicznie. Na szczęście twórcy skupili się na wątku uderzenia 60 rakiet w Tokio, zostawiając resztę na film. Świetny odcinek zwieńczający genialną serię - kilka Epickich Momentów(pojawienie się Takizawy w windzie i niszczenie rakiet z genialną muzyką w tle - nic, tylko OMG <3) + kilka
niezłych akcji, głównie związanych z hordą nagich i wściekłych NEET'ów.
Najbardziej ciekawi mnie to, czy Takizawa został zwycięzcą gry, czy też będzie ścigany przez supporter'a, skoro zużył wszystkie pieniądze ;>.
Teraz nie pozostaje nic innego, niż czekać CHOLERNIE DŁUGO na film2 filmy. ;> Chociaż moim skromnym zdaniem powinni byli dorobić kilka(naście) kolejnych odcinków, zamiast kazać ludziom czekać pół roku na jedną "kinówkę"dwie "kinówki". Ale chwyt marketingowy niezły - ci, co oglądali serię, na pewno obejrzą film. Załatwili sobie wysoką oglądalność. ;>
Tyle na szybko, później postaram się napisać co nieco o całej serii.

DWA filmy!
(spoilerz ahead)
Zakończenie mnie zawiodło, nagle stał się księciem/królem, a następnie wymazano mu (zmodyfikowano?) pamięć (?). Trochę sux, za bardzo ten odcinek odbiega od poprzednich, przesadzone trochę.
W ogóle generalny happy end, rakiety zniszczone, pantsu żyje, ale jedynka będzie coś nadal knuła... daaamn, wtf?
(Też nie mogę się doczekać)
Poprawka: czekamy nie na jedną, tylko na dwie kinówki.
@Modrzew: PIERFFSHY! :>
A idź Ty, o kilka sekund mnie wyprzedzić :<
Ale i tak ja o tym pierwszy na Blipie pisałem, ha!
O, blipa masz. No proszę!
Trza być trendi!
[haj]lajfstriming, hell yeah
Dzięki za zauważenie błędu. xD Już poprawione. ;]
@fluxid
Skąd wiesz, że stracił pamięć? ;O
@Kristofer:
Nie skąd wiem, ale dlaczego tak uważam :P Bierze słuchawkę do ucha słyszy dźwięk... Co to może być za dźwięk? :>
Mnie ostatni ep zawiódł.
1. 20k NEETów było potrzebnych do znalezienia sposobu zestrzelenia rakiet? I wymyślili, by użyć F15?
2. "Jestem zły Akira i zaraz zginiecie od moich rakiet. Ale możecie przeżyć, jeśli mi powiecie, jak mogę je zestrzelić." - to się kupy nie trzyma. "Wciśnij guzik autodestrukcji? W końcu to Twoje rakiety" czy "Użyj magicznego telefonu i wezwij myśliwce" jest bardziej realne?
3. Pantsu is alive => Pantsu is not a hero.
4. To: http://kyon.pl/img/13061.html
5. Bang! IV selecao było fajne. Bang! IX nie, mimo że Akira jest lepszą postacią. Dlaczego?
6. "Ohsugi, masz jaja!" Żartowniś z tego Akiry.
Cały ep był denny w porównaniu z 9 czy 10. Podejrzewam, że to przez zbyt dużą zawartość Edenu, a za małą Akiry.
PS. Akira sam sobie wymazał pamięć. Ponownie.
1.NEET byli potrzebni jako masa krytyczna w internecie.
2.Akira chciał, żeby to wyglądąło jakby to oni uratowali Japonię. Dzięki temu NEET uwierzą w siebie i mogą wrócić do domów i jeszcze będą ich lubić. Większosć wpadnie na pomysł zestrzelenia rakiet, a potem o łał, zostaną zestrzelone. You saved Japan!
3.Jeszcze przy okazji rozpropaguje wyszukiwarke Edenu (to będzie w każdych wiadomościach gdzie oni postowali).
@Fluxid
Pewnie usłyszał, że ma puste konto i musi je doładować. ;P
@remiq
1,2,3 - Dai mnie ubiegł z komentarzem. ;>
4 - przegenialne. xD Jak zobaczyłem ten moment, to byłem pewny, że zrobią z tego demotywator.
5,6 - Oba momenty mi się podobały.
Z tym wymazaniem pamięci - jak mógł to zrobić, skoro za całą kasę kazał się zrobić królem? ;O
Nie mówił że chce: zrobili mu to przy okazji. Może to modyfikacja, nie wymazanie: "Od teraz jesteś Królem Edenu" (którego edenu?)
Wątpie zeby to był dosłowny król. Koleżanka strzela w Króla Googla (Eden to wyszukiwarka w końcu).
To nie moze być wymazywanie całkowite...on potem wkłada telefon do kieszeni Saki...
PS. jestem dziewczyną ;]
1. Jaka masa krytyczna? Kiedy?
2,3. Ktoś uwierzy w to, że 20k NEETów wysyłało pomysły na serwer Edenu i dzięki temu myśliwce zestrzeliły rakiety?
4. http://kyon.pl/tag,1,7529,its_a_show_about.html - reszta motywatorów z serii.
Nie musiał wydawać kasy na kolejne kasowanie pamięci. W drugim epie widać, że kupił wyniki badań, a nie usługę.
Król państwa, nie Edenu.
remiq:
IMO Dai chodziło o to że rakiety nie zostały zestrzelone dzięki systemowi. To posłużyło tylko temu, żeby NEET pomyśleli że to zasługa ich i Edenu.
Tytuł filmu: "King of Eden"... Może to coś sugeruje, ja tam pewien nie jestem
(Jednak też myślę że ten odcinek był przesadzony)
remiq,fluxid2,3 To jest całkiem możliwe.Wg. mnie to też posłuży temu, że Akira nie będzie oskarżany o ten zamach. Zrehabilitował się w oczach NEET.
4 - Niezłe. ;D Za tydzień będą ich setki z tego jednego odcinka.
Może ten odcinek był odrobinę przesadzony, ale wciągał równie mocno jak niektóre epki Gurren Lagana. Przynajmniej takie jest moje odczucie.
@Dai
Sorki, nie rozpoznałem po ksywce. ;]
Ale uwierzą, że 20k NEETów w swej masie zaalarmowało dowództwo ktokolwiek-wystrzelił-te-rakiety i dzięki temu uratowali świat. Bo NEETy to takie fajne chłopaki co myślą o społeczeństwie, które nimi pogardza (see the point?).
Król państwa? Jesteś pewien? Że niby planuje obalić rząd i cesarza i wywrócić strukturę społeczną? Eden to też nie była taka prosta nazwa do wytłumaczenia, nie wierzę, ze to będzie aż tak banalne. Nie wierzę, ze kinówki zamienią się w jakieś fantasy-political sci-fi (jeszcze niech rzucą wielkie roboty i będzie drugie Code Geass :P).
Penis Geass, Rebellion of Akira
>rakiety nie zostały zestrzelone dzięki systemowi.
O ile to nie były prywatne myśliwce NEETów, jest spora szansa, że 99% obywateli pomyśli, że to dzięki systemowi uniknęli zguby. Czy NEETowie mogą mieć pewność, że to dzięki nim? Główny zły wystrzelił rakiety, a potem kazał im wysłać pomysły, jak te rakiety zlikwidować. Potem z tych pomysłów został wybrany jeden i cel został zrealizowany. Ja na ich miejscu pomyślałbym raczej, że główny zły się nimi bawi i od początku nie miał zamiaru umierać razem z nimi. Zrobił im przedstawienie, w którym palcem zaczął niszczyć rakiety - dlaczego? co chciał osiągnąć? Zasługa Edenu? Eden jest systemem, który rozpoznaje rzeczy z dowolnego kąta patrzenia. Dlaczego miałby mieć z tym coś wspólnego? Tylko dlatego, że na niego były wysyłane odpowiedzi?
Cała seria ma w sobie sporo Edenów. Nie zdziwiłbym się, gdyby tytuł miał niewiele wspólnego z treścią. ;-)
>Akira nie będzie oskarżany o ten zamach. Zrehabilitował się w oczach NEET.
Przed chwilą argumentowałem, dlaczego NEETowie nie powinni dać się nabrać na takie przedstawienie.
>Ale uwierzą, że 20k NEETów w swej masie zaalarmowało dowództwo ktokolwiek-wystrzelił-te-rakiety i dzięki temu uratowali świat. Bo NEETy to takie fajne chłopaki co myślą o społeczeństwie, które nimi pogardza
>(see the point?).
Not really. Care to elaborate?
>Król państwa? Jesteś pewien?
Czego można być pewnym w tej serii. Przez pierwsze 10 epów wszystko było konsekwentne/logiczne. Biorąc pod uwagę to, że Juiz ma wielkie wpływy na rząd Japonii, może to nie być takie nierealne. W końcu dzięki demokracji parlament może przyjąć nawet monarchię.
Cała seria jest o tym, że młodzi szukają swojego miejsca, a społeczeństwo ich nie lubi bo są nieproduktywni. No to się zrobili potrzebni. Pamiętajmy, że porpzednim razem Akirze nie wyszła akcja 'NEET twoim przyjacielem'. Takie mogą być jego intencje. Nie musi mu wyjść.
Eden będzie powtarzany w wiadomościach - zrobi się sławny. Wiecej ludzi - więcej pieniędzy blabla.
Sęk w tym, ze oni już mają jedną monarchię... Nie wiem co trzeba byłoby zrobić, żeby jakiś koleś zlikwidował/obalił całą rodzinę cesarską i przekonał rząd, parlament i społeczeństwo za jednym zamachem (no chyba, że chcemy mieć zamieszki z rojalistami)?
Akira Takizawa to nie jest jego prawdziwe nazwisko. Tak naprawdę... jest synem panującego cesarza. Believe it! ;)
As in Code Geass? ;D
Geass penis, wielka moc, anonimowy zbawca Japonii, potomek władcy... gdzie są mechy?
Nadciąga Yamato...
Nietsety to raczej niemożliwe bo pamietajmy, ze Akira rozwoził gazety. No chyyyyyba, ze mu dali aż tak postępowego ojca i w ogóle. Dwór japoński jest bardzo restrykcyjny. Gorzej niż angielski za czasów Diany Spencer. Nawet jakby był z jakiejś dalszej (nie głowna linia) to nie wiem czy by rozwoził gazetki... Chyba, że się odciął od rodziny czy coś.
Akira był po prostu drugim synem cesarza, wychowywany w normalnym społeczeństwie, ukrywał swoją tożsamość... Tj. teraz nim będzie, i nagle wyjdzie na jaw :P
Pogrzebałam po wiki. Akira mógłby legalnie zostać królem gdyby 1.był z rodziny (którejś odnogi) 2.nie byłoby przed nim żadnego innego faceta w kolejce do tronu (dziedziczy tlyko linia męska).
Ostatnio rozważano nawet zmianę konstytucji, żeby dziewczyny mogły objać tron bo od 1965 nie urodził się męski potomek. Dopiero w 2006 urodził się syn drugiego syna obecnego cesarza. Chłopak jest trzeci w kolejce do tronu.
Akira jako syn jakiejś linii rodziny cesarskiej bez innych męskich potomków w całym rodzie - possible.
Gdzie tam, Akira jest nieznanym potomkiem Elżbiety II, zaraz zawładnie Wielką Brytanią(królem Japonii już jest!). All hail Akira!
Nie dajmy się zwariować. ;P
@remiq:
Co do twojego punktu 6.:
> Dialogue: 0,0:14:29.71,0:14:32.93,Default,,0000,0000,0000,,You’ve got balls, just like I pictured.
What Takizawa literally says is, “You’ve got guts, just as I thought/imagined”. What Zephyr and I came up with fits the situation better.
via http://www.srsfkn.biz/2009/06/19/eden-of-the-east-11-grimoire/
fluxid:
Wiem, co to znaczy mieć jaja. Ale w przypadku Ohsugiego trudno o tym mówić.
@remiq: Chodzi mi raczej że te "jaja" to robota tłumaczy :P Ale rzeczywiście, też nie wiem za bardzo o co mu chodziło (że odważył się rozebrać? :P)
blogu, ODŻYJ~!